123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Czwartek – 06.08.15

Sa­fa­ri dzień dwudziesty dziewiąty – Singapur dzień trzeci

Ra­no je­dzie­my do Chi­na Town. Przez kil­ka go­dzin zwie­dza­my sta­rą za­bu­do­wę są­sia­du­ją­cą z no­wo­czes­ny­mi wie­żow­ca­mi:

 

 

China Town. Singapur.

 

 

 

 

Wieżowce w Singapurze.

Ko­ło 14 „na­padł” na nas mon­sun :-). Na szczę­ście to mia­sto jest tak zbu­do­wa­ne, że moż­na ki­lo­me­tra­mi cho­dzić pod da­cha­mi okry­wa­ją­cy­mi cho­dni­ki. Zdjęcia są niezbyt ciekawe. Tak np. wyglądają w taką pogodę „Ogrody w zatoce”:

Ogrody w Zatoce (Gardens by the Bay). Singapur.

X

Ogrody w Zatoce (Gardens by the Bay). Singapur.

Cho­dzi­my więc tak aż do zmro­ku li­cząc na to, że prze­sta­nie pa­dać i uda się zro­bić po­rzą­dne zdję­cia noc­ne wie­żow­ców nad za­to­ką. Myś­lę, że plan uda­ło się zrea­li­zo­wać:

X


X


 

 

Singapur.

 

 

Marina By Sands. Singapur.

Jutro rano wracamy do Malezji.


Komentarze: skomentuj tę stronę

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D